Stolica kraju cz. 9

Nie przypomina ona jednak ani ubóstwa, ani prostoty zakonnej, jest raczej zbiorowiskiem bogatych willi, otaczających zamek królewski Peliszor. Najzamożniejsze warstwy ludności Rumuni przyjeżdżają tu na wczasy letnie, a uczyniono wszystko, aby im pobyt udogodnie i uprzyjemnić. Doskonałe drogi, szczególniej jedna z nich, nazwana Carmen Silva a prowadząca do zamku królewskiego, otoczonego wspaniałym parkiem, ujęte w kamienne ramy rwące strumienie, doskonała komunikacja z dalszymi miejscowościami górskimi, jak Predeal, Busteni i inne, czynią z Sinaia jedną z najbardziej kulturalnych miejscowości w Europie. Natura dodaje jej szczególnego uroku. Góry, nie tak wysokie, jak w Tatrach, pokryte są bujną zielonością, a na jednym ze wzgórz wznosi się wspomniany monaster. U stóp wzgórza złożono na wieczny spoczynek strzelców górskich, poległych w ostatnich wojnach; na jego szczycie stoją mury klasztorne i kościółek, otoczony jednym z najpiękniejszych wirydarzy, jakie spotkać można w Europie, we włoskich klasztorach przede wszystkim. Z galerii okalającej monaster, przez siwobrodych mnichów zamieszkany, rozpościera się rozległy widok na góry i doliny Siedmiogrodu.

Comments

  1. By Reklama