Stolica kraju cz. 6

Ciekawe też są wystawy prac uczennic szkół zawodowych, opartych na motywach ludowych. Charakterystyczną cechą zdobnictwa ludowego rumuńskiego jest to, że nie używa ono niemal wcale motywów kwiatowych, w przeciwieństwie do zdobnictwa jugosłowiańskiego. A więc udało nam się dotrzeć do duszy rumuńskiej. Szukajmy jej dalej.

Wśród wielu bogatych świątyń znajduje się jedna, może najpiękniejsza swoją wenecką architekturą, ale przede wszystkim interesująca historią. Oto dwie kobiety z możnego rodu Brancoveanów, matka i jej córka pani Balasza, oddały cały swój wielki majątek na wzniesienie kościoła i przylegającego doń szpitala; same zaś przywdziały strój zakonny. Po zabudowaniach tej fundacji oprowadza nas jej kurator

i wykonawca zapisu. Dowiadujemy się, że szpital jest jedną z najlepiej urządzonych instytucji takich w stolicy, — że do przychodni lekarskiej zgłaszają się tysiące z pomiędzy ludności ubogiej, — przeprowadzana jednak obecnie reforma rolna pozbawi go dochodów, gdyż ziemia przejdzie do włościan okolicznych, skromne zaś środki przez rząd wyznaczone nie wystarczą na wszystkie potrzeby. Informator nasz mówi z zapałem, jak ten, co jednej idei całe życie poświęcił. Pytamy o nazwisko. — Podhorski. A więc Polak, z tych, co rozproszeni po świecie pracę swą obcym oddają. Dziad jego walczył pod Garibaldim, ojciec już osiedlił się w Rumunji, a syn, ożeniony iz Rumunką, zapomniał swego ojczystego języka, zachowując jednak serce i zapał polski.

Comments

  1. By Reklama