Reformy w kraju cz. 4

W dalszym ciągu kraj w swoich liniach komunikacyjnych i stosunkach handlowych był uzależniony od mocarstw, we wszystkim decydujących. Pod wpływem ciągłych upokorzeń, w umyśle króla nastąpiło otrzeźwienie. A wpłynęło na to nazwanie Rumunii w konstytucji tureckiej „uprzywilejowaną prowincją państwa Otomańskiego”. Z drugiej strony Ignatjew, ambasador rosyjski w Konstantynopolu, żądał, aby podczas wojny z Turcją (1877 – 78) armia rosyjska mogła przejść przez Rumunię. Przy tej okazji chciano odebrać części Besarabii, przyłączone do Mołdawii. Kiedy zgromadzenie narodowe ogłosiło niezależność Rumunii, dyplomacja rosyjska uznała to za nieuzasadnione, bo nie oparte na uznaniu niepodległości przez całą Europę. Okazało się przeto, że błędem było oparcie się króla na możnowładcach.

Obdarzony bezwzględnym jego zaufaniem, minister Ghika pierwszy zaproponował, aby Austria wzięła Rumunię w stałą okupację, w celu zapobieżenia przemarszowi wojsk nieprzyjacielskich. W trakcie jednak tych narad sytuacja się zmieniła. Rosja została pobita pod Plewną i dla biednej Rumunii ukazało się znów niebezpieczeństwo nowego napadu tureckiego.

Comments

  1. By Reklama