Reformy w kraju cz. 20

Dunaj nie dosięga jeszcze pod Braiłą morza. Skręciwszy na wschód, przebiega jeszcze kawał Besarabii, w której pracuje na roli wiele żywiołu polskiego od dawnych bardzo czasów. Polscy posiadacze większej własności zostali tu na rzecz chłopów wywłaszczeni w bardzo bezwzględny sposób; chodziło bowiem o zadowolenie drobnych rolników, w obawie, by nie trafiła do ich umysłów propaganda bolszewicka.

Śledząc bieg Dunaju, omijamy czarnoziemne pola Besarabii, jej bogate winnice, a na brzegach rzeki widzimy tylko jeziora i rozległe stepy, na których niegdyś koczowali Tatarzy. Kończą się te pustkowia, gdzie Dunaj oblewa północną część Dobrudży. Na zielonych łąkach pasą się tam liczne stada, kręcą się wiatraki przez Turków stawiane, wreszcie ukazują się nam ładne miasteczka; Tulcea (Tulcza) i inne, już po r. 1877 przez Rumunów stawiane. Ludność ich to mieszanina typów wschodnich: Ormian, Tatarów, Greków i Turków aż do rosyjskich starowierców, tu Lipowanami zwanych, którzy się schronili do Dobrudży przed prześladowaniem.

Comments

  1. By Reklama