Początki tworzenia się państwowości cz. 6

Grożą jej ciągle Turcy, pierwszorzędnym więc zadaniem jest wyparcie ich z nad Dunaju. Stefan Wielki dokonywa tego dzieła, zgromadziwszy liczne zastępy bojarów i chłopów mołdawsko-wołoskich, do których przyłączyły się i polskie siły. Po stronie tureckiej walczy wtedy Soliman, uznany za niezwyciężonego; pomimo to został doszczętnie pobity. Po tern zwycięstwie podniosło się bardzo znaczenie księstw naddunajskich. Stefan ponawiązywał stosunki przyjazne z innyymi narodami, a papież Sykstus IV nadał mu zaszczytne miano: „rycerza Chrystusowego”. Ale dalszemu pomyślnemu rozwojowi stosunków stanęła na drodze zdrada. Usunięty od władzy mołdawski książę Matjas wezwał pomocy Turcji przeciw własnym rodakom. Powtórnemu napadowi już Stefan nie mógł się oprzeć; w bitwie stoczonej w r. 1476 padła cała niemal szlachta mołdawsko-wołoska, zginęły liczne zastępy ludu. „Zdobyłem”, pisał Soliman, „klucz nie tylko do tych krajów, ale i do Węgier, Polski i Rusi”. Książę Stefan próbował jednak jeszcze sposobów ocalenia. Czymże musi się stać ów kraj po klęskach przez niego odbudowany, te kwitnące miasta, gdy wróg obejmie nad nim całkowitą władzę?

To Cię zainteresuje:

– przeprowadzki firm katowice
– składowanie palet
– Wywóz śmieci Szczecin
– Inteligentny team building