Początki odrodzenia kraju cz. 11

Bezpośrednio potem ruch narodowy wybuchł w Siedmiogrodzie. Tłumy ludu rolnego pod wodzą księży i profesorów zaczęły się zbierać na wiece, które w końcu kwietnia i 3-go maja urządzono około Tarnawy. Rezolucje żądały wyodrębnienia Rumunów jako osobnego narodu, autonomii narodowościowej w Siedmiogrodzie i równych praw dla wszystkich. Był to już pierwszy krok do zjednoczenia. Za Siedmiogrodem poszedł Banat, żądając tego samego od rządu serbskiego. Madziarowie odpowiedzieli na ten czyn buntowniczy żądaniem, aby Siedmiogród został oddzielony od monarchii Austriackiej, a na zawsze przyłączony do Węgier. Stało się to jednak dopiero w 1867 r., kiedy Węgry wyodrębniły się w osobną jednostkę państwową.

Powstanie nie mogłoby było przybrać ogólnego charakteru, gdyby nie było w tej prowincji osiadłego i zamożnego włościaństwa rumuńskiego. Zapomniano o ludzie w Wołoszczyżnie, gdy tam powstała rewolucja. Budziło się wprawdzie sumienie, zwoływano komisje pod przewodnictwem uczonych agronomów, wypowiadano piękne mowy, a nie potrafiono się zdobyć na przyznanie, że chłop ma prawo kupić sobie ziemię za krwawo zarobione pieniądze. Rozprawy skończyły się na niczym. W Mołdawii rewolucja była jeszcze słabsza, łatwiej ją więc było stłumić. Idea jednak nie zamarła i znajdowali się ludzie, którym przyświecał cel wyswobodzenia; myślano też o zniesieniu niewoli pańszczyźnianej. Wśród tych rozruchów i niespełnionych nadziei wybuchła wojna Krymska (1853 — 1856). Rosja przegrywała, więc wzmacniały się szanse wyzwolenia Rumunii z pod jej opieki kosztownej i zgubnej. Wtedy jednak stanęły na przeszkodzie intrygi międzynarodowe, głównie angielskie.

Comments

  1. By Reklama