Organizacja gospodarki cz. 2

Produkcja węgła kamiennego stale wzrasta; w r. 1923 wynosiła 2,521,393 ton. Wartość produkcji węgła określają na 1,788,182,513 lei. Węgiel wydobywa się w Siedmiogrodzie, w dawnym królestwie, w okręgu Dembowicy i Muscel w Muntenii; większość produkcji Siedmiogrodu pochodzi z okręgu Petrosani Lupui. Zużycie węgla wewnątrz Rumunii jest niewielkie wskutek mało rozwiniętego przemysłu, a także z powodu, że lasy, które pokrywają 25% całego terytorium, dostarczają wielkich zapasów drzewa; służą też jako opał: ropa naftowa i bogate źródła naturalnych gazów palnych. Drzewo służy na użytek domowy, koleje są też do opału drzewnego przystosowane.

Czy możemy rachować na wywóz naszego węgla do Rumunii? Wtedy jedynie, gdy przemysł się rozwinie i gdy sieć kolejowa zostanie znacznie powiększona. W każdym razie po wojnie zapotrzebowanie lepszych gatunków, niż lignit rumuński, znacznie się wzmogło. W ostatnich miesiącach r. 1923 i początkach 1924 Polska dostarczyła kolejom rumuńskim około 270,000 ton węgla, węgiel śląski jest lepszy i czyściejszy od węgla rumuńskiego, daje znacznie więcej kalorii. Porty jednak: Galac, Braiła i Konstanca zaspokajają swoje potrzeby węglem tureckim i angielskim, który się znacznie taniej kalkuluje. To też koleje rumuńskie nie wznowiły w ostatnich czasach zamówień na węgieł polski.

Z zakresu produkcji metalurgiczno-hutniczej istnieją w Rumunii fabryki konstrukcji żelaznych, maszyn, warsztaty reparacyjne, fabryki naczyń emaliowanych, mebli żelaznych, warsztaty okrętowe, fabryki wag itd. Największe zakłady tego typu posiada Siedmiogród. Przemysł włókienniczy nie zaspokaja potrzeb krajowych. Przywóz więc wyrobów bawełnianych i wełnianych stanowi 36,617o ogólnej wartości przywozu. W tym dziale Rumunia            przywozi wszystko od tkanin do przędzy i surowca. Z Polski przywóz wyrażał się w liczbie 6,611 ton wyrobów bawełnianych i 558 wełnianych. Polskie tkaniny mają tu na ogół dobrą, ustaloną opinię, spotykają się jednak z silną konkurencją: włoską, angielską, czeską, niemiecką i austriacką; odgrywają w tym rolę lepsze warunki płatności i lepsza propaganda handlowa.

Co do przemysłu budowlanego: w r. 1923 budowano tu bardzo wiele, później ruch osłabł, wybudowano jednak dość dużo nowych domów, ale komorne jest bardzo wysokie. Ochrona lokatorów trwała jeszcze w roku 1926.

Prócz przemysłu fabrycznego bardzo rozwinięty jest w Rumunii przemysł domowy i zdobnictwo ludowe. Posiada ono starą tradycję i odznacza się oryginalnością barw i motywów. Wyrabiają tu w wielkiej obfitości kilimy, dywany, hafty, stroje ludowe, artystyczne wyroby z drzewa. Cenione i poszukiwane są one zagranicą. Pawilon rumuński urządzony w r. 1925 na Targach Wschodnich we Lwowie pociągał tłumy pięknością haftów i tkanin ludowych, W Bukareszcie i w Jassach bywają też corocznie wystawy przemysłu ludowego.

Takie same powikłane stosunki gospodarcze, jakie po wojnie gnębią wszystkie niemal narody Europy, nie ominęły i Rumunii. Zastój handlowy, brak płynnych kapitałów, spadek waluty, ograniczanie się szerokich warstw ludności w zakupach, niedostatek wśród inteligencji – to bolączki ogólne. Pomimo więc zjednoczenia dzielnic i wielkiego wzrostu terytorialnego i ludnościowego, ruch handlowy w Rumunii mniejszy jest, niż przed wojną w dawnym królestwie. Wielkie jednak bogactwa naturalne, jak: urodzajna gleba, pokłady nafty i rozległe lasy, każą się spodziewać, że przy wzmocnionej eksploatacji tych bogactw w kraju zwiększy się wywóz i przywóz. Niezbędne tu jest podniesienie poziomu kultury rolnej i powiększenie sprawności kolei, rozszerzenie sieci komunikacyjnej.

Handel polsko-rumuński przedstawiał się w latach 1924 – 5 w sposób następujący. Wywóz z Polski do Rumunii stanowił 243,467 ton, wartości 78,614 złotych. Wywóz z Rumunii do Polski w tymże czasie wyniósł 39,012 ton, wartości 20,619 zł. Przywóz z Polski stale wzrasta, lecz dalszy jego rozwój zależeć będzie od sprawności i obrotności naszych kupców i przemysłowców. Przywóz towarów rumuńskich do Polski nie ma szerszych widoków powodzenia z powodu, że oba kraje mają podobną produkcję rolniczo-hodowlaną.