Historia kraju cz. 4

Jednocześnie jednak wydzierając skałom szmaty ziemi pod uprawę roślin zbożowych. Niedostępne skały strzegły ich od zachłannych sąsiadów. Co więcej, łańcuch gór, ciągnący się przez znaczną część kraju naddunajskiego, otaczał i wyodrębniał jego poszczególne dzielnice, rządzone w początkach tworzenia się państwa przez wojewodów. Rumun tak był zżyty z górami, że nie dawał im nawet specjalnej nazwy; Karpaty zwał Kaukazem, lub po prostu mówił: „nasze góry“ (Muntele). A Karpaty i Dunaj dają krajowi podstawę do pewnej ciągłości i trwałości historycznej. Góry stanęły jako obrońca, gdy chciano doszczętnie wytępić pierwotne plemiona tu osiadłe; Dunaj je poniekąd zjednoczył i zlał, składający się z różnych pierwiastków, późniejszy naród rumuński.

W odległej starożytności należy szukać początków tworzenia się narodu rumuńskiego. Utrzymujące się pomiędzy ludem legendy mówią o pokoleniu olbrzymów, o bożkach pogańskich, a nawet o jakimś zbliżeniu do świata biblijnego. Ślady tych nienazwanych jeszcze ludów znajdują się w wykopaliskach naczyń i narzędzi. Nic dziwnego, że bogaty kraj naddunajski pociągał coraz to nowych zdobywców. Szły tędy dzikie plemiona Scytów; kusiła się (w wieku VI przed Chr.) o opanowanie Dunaju flota Dariusza, monarchy perskiego; osiedliło się na dłużej plemię sarmackie, z którego pono my Polacy się wywodzimy, i stworzyło tam nawet rodzaj konfederacji ze Słowianami, którzy wówczas po raz pierwszy ukazali się na kartach historii.

To Cię zainteresuje:

– hurtownia elektryczna wrocław
– dekoracje na wieczór panieński
– Przedszkole dla dzieci z autyzmem Kielce