Dolina Prutu cz. 6

Główna ulica pochodzi z tegoż wieku i prowadzi do wspaniałej fundacji Bazylego Lupu: kościoła Trzech Apostołów, w którym styl gotycki godzi się z ozdobami i złoceniami wschodnimi. Dawna katedra metropolitalna spłonęła, więc nabożeństwa odbywały się długi czas w kaplicy przed rzeźbionym ołtarzem, arcydziełem z XVIII wieku. W pobliżu znajduje się kaplica katolicka. Latynowie i Grecy, klasztory jezuitów, franciszkanów z jednej strony, a bazylianów wschodnich z drugiej, wszystko to razem otoczone było żydowskimi sklepami i tak trwało to do niedawna. Dziś wzniesiona ogromna Metropolia usunęła sklepy i zapanowała wspaniałymi wieżami nad calem tern środowiskiem. Posuwając się dalej w miasto, widzimy znów wiele kościołów i trochę sklepów chrześcijańskich, bardzo oryginalnych, z głębokimi piwnicami i kamiennymi wystawami, oraz ciężkimi drzwiami drewnianymi. Przypominają się tu dawne karawany kupieckie, które przewoziły towary w wielkich, wysokich koszach.

Czy mamy jeszcze mówić o klasztorach okolicznych, wznoszonych przez książąt mołdawskich? Widzieliśmy ich już tyle w opisywanych prowincjach. Dowód to tylko, jak wielu ludzi w tych nieszczęśliwych, ciągle napadanych i niszczonych dzielnicach chroniło się w mury klasztorne.

Comments

  1. By Reklama