Dolina Prutu cz. 11

Ta siedziba dawnych wojewodów została zburzona przez Węgrów. Ludność miała tu swojego biskupa; piękny kościół gotycki w Wad przypomina tych dostojników kościelnych, których konsekrowano niegdyś w Suczawie.

Miasta Siedmiogrodu zostały na sposób niemiecko-węgierski przemianowane. I tak: rumuński Cluj (Kluż) nazwany został Klausenburg lub Koloswar. Ducha w ludności jednak nie zabito. W r. 1848 miasto to zażądało osobnego sejmu w Węgrzech demokratycznych. Przedstawia się ono kulturalnie, jakkolwiek niejednolicie. Obok małych, starych domków wznoszą się pałace bogatej arystokracji okolicznej. Rząd rumuński gorączkowo zabrał się do zabudowania miasta. Gmachy administracji miejscowej, wznoszące się około pięknego kościoła gotyckiego, przysłoniły starą pamiątkę – dworek króla Matiasa. Instytucje naukowe zajmują całą jedną dzielnicę miasta. Obok uniwersytetu, którego gmach, stawiany przez Węgrów, obecnie został oddany na usługi nauki rumuńskiej, stoi Instytut Chemiczny, wspaniała Biblioteka, Muzeum i wiele szkół publicznych. Sklepy i magazyny są przeważnie żydowskie, co razem z budynkami przez Węgrów pozostawionymi nadaje miastu charakter kosmopolityczny.